Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa
Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa
Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa
Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa
Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa
Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa
Krogulec, którego uratowała Ewa; foto Ewa

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Wszystkim nam Europejczykom przyszło żyć w erze niepohamowanej diasporyzacji. W obliczu perspektywy przeobrażenia wszystkich terenów Europy, a nie tylko tych na wschód czy południe od Łaby, w pasma ludności mieszanej. Nie jesteśmy do tego przygotowani. Czas najwyższy by się zastanowić czy przeszłość geograficzna Centralnej Europy nie jest przyszłością europejskiej polityki i kultury?
Wykład profesora Zygmunta Baumana Europejski Kongres Kultury, Wrocław 8 września 2011 r.

Świat się zmieni. Ludzie nie będą wyjeżdżali na wakacje. Będzie inny. To wieszczą wieszcze pokrótce streszczę. Wzrośnie solidarność. Ale nadrobić straty trzeba. I CO2 przybędzie. Mówią: zdrowie nie jest najważniejsze, gospodarka jest ważna. Odnotowują: widać bardzo mocne zainteresowanie się sobą.

Dziadowanie państwowe ukryte jest za parawanem "Razem dla ojczyzny naszej" weszło nam wyraźnie w krew. To zasada polityczna rodem z PRL-u żeby zamaskować nieudolność rządu. Co innego wsparcie samorządowych i rządowych prac wspierających służbę zdrowia w formie pracy bezpośredniej, świadczonej osobiście. Żeby to jednak zorganizować trzeba wysiłku, pomyślunku, a czyjąś gotówkę wydaje się łatwiej, to po co się męczyć.wystarczy zrobić odpowiednio zbolałą minę.

Co jest ważniejsze? Niekoniecznie teraz, w ogóle, cały czas, do końca świata. Czy złość do PO bierze się stąd, że PIS musi być taki jaki jest, a chciałyby być jak Platforma?
Polacy rozmawiają między sobą. Raz jest wesoło, raz ponuro. Czuć napięcie ale też czuć opanowanie. W moich rozmowach nic specjalnego nie zaszło poza tym, że rozmów jest mniej. U innych obserwuje żarliwość neoficką. Może Polacy zauważą, że od czasu do czasu powinni zachwycić się sobą. Albo czymkolwiek innym. Większość czegokolwiek znajduje się w pobliżu. To nie jest żaden kwiat nowości, cięty, zapakowany do wazonu. To są rośliny dobrze ukorzenione. Czarna porzeczka ma rozbudowany system korzeniowy, i właśnie od tego systemu zależy jakość i wielkość plonu. Tak trzeba ciąć, aż zostanie 7 - 8 najmłodszych pędów. Tyle wystarczy, owoce są jak winogrona. Podejrzewam, że podobnie zachowują się inne krzewy i drzewa. 

Może jednak doświadczenie, polegające na tym, że odczuje wreszcie pogardę swoich i cudzych, a szczególnie jednak tych swoich, nie-swoich, niby swoich, i zmusi umysł do refleksji; a ta pogarda stanie się iluminacją.
Pogarda bierze się z faktu, że dostał "fuchę" za darmo. Po uważaniu. Potrzebne były PIS-owi - dwa instrumenty ( w zasadzie gadżety, rekwizyty) - Żyrandol i Długopis. Nikogo innego nie było, chyba? I tego faktu nie wykorzystał. Ugiął się i w tej pozycji pozostał, jak sosna z krzywego lasu pod Gryfinem.

Brakuje restauracji, barów, sportu w telewizji i na żywo. Naturalnie nie wszystkim ale wiele osób cierpi lub czuje się nieswojo. Nie ma na czym oka zawiesić, i okoliczności do spotkań zostały ograniczone. Czapla chce oglądać mecze w ręczniku, mam nadzieję, że przyniesie swój.
Ale to nie jest stan wojenny. Znaleźliśmy się w nowej, niezwykłej sytuacji. Mamy czas dla siebie i dla rodziny. Ale nie działają instytucje kultury, puby, stadiony. Jesteśmy wręcz skazani na rodzinę.
Czy te "miejscówki" są dla nas rzeczywiście aż tak ważne?

Kontakt


tel.(+48) 501 693 300,
(+48) 91 823 94 04

Odwiedzający

Dzisiaj 3

Od 1.IX.2006 864142