Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Chciwość, brak szacunku do natury, egoizm, brak wyobraźni, niekończące się współzawodnictwo, brak odpowiedzialności sprowadziły świat do statusu przedmiotu, który można ciąć na kawałki, używać i niszczyć. Dlatego wierzę, że muszę opowiadać tak, jakby świat był żywą, nieustannie stawająca się na naszych oczach jednością, a my jego – jednocześnie małą i potężną – częścią.

Olga Tokarczuk „Czuły narrator”, esej wygłoszony w Sztokholmie w Sali Giełdy Akademii Szwedzkiej, 7 grudnia 2019

Janeczka zainteresowała się robieniem zdjęć i filmów. Oto sesja z koleżankami i kolegami z pokoju. Jest zapis sytuacji rodzinnej, niestety brakuje babci i Ludwiki. Wszystko jednak przed nami. Będzie kontynuacja ponieważ pracujemy non stop. 

Wyruszamy do szkoły po raz pierwszy. Serduszko biło bardzo mocno. Byliśmy wszyscy oprócz Stasia, bo się cieszył Helem razem z panem Prezydentem. Do szkoły dawnym zwyczajem nosi się wszystkie książki i zeszyty świata oraz delfina.

Ostatnio z tatą. Oto kilka obrazków porannych i popołudniowych.

Warto pokazać osobę nr 10. Rodzina to osoby większe i mniejsze. Siedem osób większych i 3 mniejsze - dwie papug oraz chomik. Papugi w klatce to żaden widok, ale musimy je tam trzymać, żeby nie pouciekały przy otwartych oknach. Oto sesja zdjęciowa, a sfotografować tę osobę było niezwykle trudno ze względu na ruchliwość i kąśliwość.

Tak naprawdę nie wiadomo co można o swojej rodzinie napisać, a czego nie. Oczywiście chciałbym, żeby każdy coś napisał. Ale to prawie niemożliwe. Nie wszyscy w tej zabawie zechcą wziąć pewnie udział. Ale zaryzykuję jeszcze raz.