Wystawa Frida Kahlo, Poznań
Wojciech Hawryszuk 2018
Wystawa Frida Kahlo, Poznań
Wojciech Hawryszuk 2018
Wystawa Frida Kahlo, Poznań
Wojciech Hawryszuk 2018
Wystawa Frida Kahlo, Poznań
Wojciech Hawryszuk 2018
Wystawa Frida Kahlo, Poznań
Wojciech Hawryszuk 2018
Wystawa Frida Kahlo, Poznań
Wojciech Hawryszuk 2018

    Dla porządku. Paprykarze węgierskie to mieszanina mięsa, papryki, surowej i suszonej, pomidorów, cebuli, czosnku u ziemniaków, kaszy, makaronu (mogą być podawane w środku lub oddzielnie). Mogą być inne jarzyny. W końcu wszystko trafia do jednego garnka i się dusi. Innych tajemnic nie ma, podawać proporcje przy takim pomieszaniu substancji rzecz zbędna.

    Co można jeszcze dodać do wywaru – praktycznie wszystko. Uduszone grzyby, cebulkę, pomidory, przecier, paprykę świeżą i suchą, wędzoną rybę, zielony koperek, ananasy, suszone śliwki, skwarki z boczku lub szynki (ale wędzonych nie gotowanych), duszone pory, duszone suszone grzyby, zielony groszek, małże. To wszystko w takiej postaci, żeby „oddało” smak i się nie rozgotowało.

Ziemniaki zetrzeć (zdania są podzielone czy tak jak na tradycyjne placki czy jarzynowej tarce, my trzemy na dużych oczkach nawet na placki), dodać sól i pieprz, wcześniej obsmażyć żeberka, cebulka jak najbardziej. żeberka powinny zatonąć w ziemniaczanym farszu. Piec tak długo, aż kości z żeberek będą takie miękkie, że można je zjeść. Dwie, trzy godziny powinno wystarczyć. 

Byłem w wagonie restauracyjnym Orient Ekspressu. Rzeczywistość nie miała nic wspólnego z obrazem filmowym, to tak jak z żabą lub tygrysem. W filmach bohaterowie filmowi wygodnie siedzieli przy stołach, pili wino z kryształowych kieliszków, a morderca czy kochanek planowali kolejną akcję lub byli już po. Oczywiście, było elegancko, ale chyba niezbyt przestronnie.

Kolej kojarzy się z jedzeniem. Oczekiwanie na połączenie w restauracji dworcowej, kanapki w przedziale, pomidory, zapach ogórków małosolnych, panoszące się skorupki od jaj na twardo, sól w papierowych serwetkach, i oczywiście wykwintne bryzole w wagonach restauracyjnych. W restauracji na krakowskim dworcu kolejowym, już dobrze po północy, zjawiali się Wielcy Galicyjskiego świata Kultury i Sztuki, spożywali, spełniali i tworzyli legendy smaku dworcowych cynaderek. Podobno swego czasu było smacznie, a krakowskie eskalopki były delikatne i soczyste. 

W naszym Wagonie Restauracyjnym podamy różne dania, pożywne i smaczne, wypróbowane, nie zawsze mieszczące się konwencji choresterol out.