* W Sejmie i przed Sejmem * Odciski burmistrza z malborka * Pan Gulliani pogadał wyjechał i Kaczyński zaczął akcję "Zero tolerancji" *
17 grudnia
To się dzieje naprawdę. Ulica wyręczyła opozycję. Groźnie wyglądała broń długa. Ale szybko kamera przestała pokazywać uzbrojonych policjantów. Skąd tam się wzięli?
Pan Cymański, w cywilu burmistrz z Malborka, nie czuł się zbyt dobrze po zakończeniu obrad. Mimo, że zbyt często bronił spraw beznadziejnie głupich, to jednak budzi sympatię. Cicha rada: nie wychodź przed szereg. I nie rozmawiaj Pan z prasą, teraz zechcą się zasłużyć różne osoby z zaplecza. Chyba, że znana jest Panu geografia wzajemnych zależności wewnątrz PIS-u.
Pan Gulliani wyjechał i pan Kaczyński zaczął akcję w Warszawie pod znaną nazwą " Zero tolerancji".