Wojciech Hawryszuk - 1953-2020

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Ten rozziew jest dzisiaj olbrzymi. Zawsze była luka pokoleniowa, jednak teraz, przy tej gwałtownej zmianie młodzi zostali po raz pierwszy pozbawieni busoli, poczucia pionu. Dlatego tak rozpaczliwie poszukują norm. A skoro ich nie ma, to tworzą własne. Widzą, że świat autorytetów runął. Skoro nawet guru światowych ekonomistów Alan Greenspan publicznie przyznał, że jest widocznie niedouczony, skoro nie był w stanie zrozumieć przyczyn kryzysu finansowego i jego natury, skoro pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi, to w tej sytuacji szuka się prostych recept, ratunku. Uczeni powiadają wtedy, że wyczerpują się paradygmaty wiedzy.

 

dr hab. Kazimierz Krzysztofek - rozmowa Rafała Drzewieckiego Agonia wiedzy. Dlaczego współczesne społeczeństwa pogłupiały? 29 listopada 2015, 07:00 | Aktualizacja: 28.12.2015, 20:55 źródło:Dziennik Gazeta Prawna 39 

Lamenty

Kto był psem, niech się nie boi nowego właściciela

Pies to pies – ma szczekać, i może leżeć na kanapie

Kto był rosomakiem, niech będzie nim nadal

Kto był kotem, niech się w dalszym ciągu napręża

 

Niech fałszywie mruczy, i póki co gryzie i drapie wyłącznie dla zabawy

... że konfitury stoją na tych samych półkach

Słoiki i kamienne naczynia są pełne i zabezpieczone

Kto był pawiem, ma takie same szanse na podziw jak pierwej

Kto był osłem – będzie mile widziany jako istota przede wszystkim pracowita

Zmieni się niewiele i obowiązków nie przybędzie

Więcej luzu i mniej śluzu; śluzu może jednak więcej

Ale zainteresowani powinni w dalszym ciągu lamentować; wszakże lament to coś zupełnie innego niż niechęć polityczna. Ale można posłużyć się jak zawsze paletą pełną barw nienawiści, zawiści i pogardy. I niewinnej niechęci.

Kto był samotnym kondorem ścierwnikiem, ten potrzebny będzie zawsze. Niech lata wyżej dronów i obserwuje. Przed nim kolejne lata dobrobytu.

Kto był sprytną i odważną mangustą, niech się mnoży i tańczy z jednym co najmniej wężem codziennie.

Kto był turem ... tu nic nie wiadomo.

Kto był wilkiem, niech godnie pracuje na swoją reputację.

Lamentują zadziwieni, że nic się samo nie zrobiło; lamentują, że nic nie zrobili i lamentują, że właściwie nie wiedzieli co trzeba zrobić.

Dziś lamentujący, wcześniej cisi, nie wiedzieli, że już można zacząć.

Czarownica uchowała Jasia w dobrobycie, a ten bardzo to lubił.

Kto był zającem, niech doskonali swoje umiejętności biegowe. Wcale nie jest tchórzem ten, kto nie chce być zjedzony. Tylko zające nie rozmnażajcie się zbyt mocno, bo będzie was więcej, tym częściej będą do was strzelać. Nie bójcie się strachu. To nie jest wstyd.

Strach i lament.

Tygrysie czego ty się tak boisz?

Czy dlatego lamentujesz, ze strachu właśnie?

Musi na ścianie wisieć bat codzienny. Siedem ogonów z kozią nogą. Entuzjaści wychowania bez problemów zapomnieli o klapsach.

Kazimierz Kuc zadowolony z objawionej bezpiecznie ekstremy, wierzy w jej upadek i przyszłe odrodzenie. Odejdą rewolucjoniści AD 1989, ale zanim to nastąpi, postawią kilkaset lizawek. Żeby starczyło dla każdej gminy potrzeba 2600. Kłodawa może odetchnąć.

Trzeba kupić sól. Ba, nawet za dużo jak na cztery lata, może osiem.

Na co tu liczyć, na kanibalizm władzy, na przyzwoitość, racjonalność i dobroć? Ale po co liczyć?

Kim oni są? Kto to jest?

Kim są lamentujący i czego nie zrobili?

Kim są tryumfujący i czego nie zrobili?

Kobyła historii ledwo dyszy. Nikt jej nie pomoże. Dyszy ze starości a nie z zajeżdżenia. Kolejna niewykorzystana szansa z tą kobyłą. Sama się przecież nie zajeździ.

Żywe legendy martwieją.

Żywi ożywają.

Na szczęście historia uśmiecha się najczęściej złośliwie. To jest właśnie właściwa i jedyna szansa.

 

Szczecin, 9-14 listopada 2015