O czy warto pamiętać krytykując oświatową rzeczywistość, na którą składa się praca wydziału, szkół i kuratorium. Na początek powinniśmy zadać sobie pytanie czy to co mamy, co składa się na system oświaty - szkoły i ich wyposażenie, efektywność pracy nauczycieli i dyrektorów, umiejętności uczniów, działalność wydziału Oświaty uznamy za zgodne z potrzebami naszych czasów.
O czy warto pamiętać krytykując oświatową rzeczywistość, na którą składa się praca wydziału, szkół i kuratorium:
-
Problem demograficzny wpływający na koszty edukacji stanie przed nami w latach następnych i będziemy musieli go rozwiązać w najbliższych latach.
-
Wydział oświaty rozpoczął pracę zaniedbaną przez ich poprzedników. I dyrektorów wydziału, resortowych wiceprezydentów i wreszcie przez prezydentów. To jest XIII praca Herkulesa. I większym stopniu wymaga sprytu i uporu niż gwałtownej siły. Warto ten pierwszy krok
-
Dyskutując na tej sali o rozwiązaniach proponowanych przez Wydział Oświaty i Sportu, wypowiadając swoje opinie o pracownikach wydziału i ich pracy, a także o nauczycielach i dyrektorach – o ludziach którzy realizują program oświatowy, nawet nazywając rzeczy po imieniu, unikajmy takich sformułowań, które mogłyby obniżać ich autorytet osobisty i autorytet stanowiska.
Na początek powinniśmy zadać sobie pytanie czy to co mamy, co składa się na system oświaty - szkoły i ich wyposażenie, efektywność pracy nauczycieli i dyrektorów, umiejętności uczniów, działalność wydziału Oświaty uznamy za zgodne z potrzebami naszych czasów.
-
Dlaczego zmiany w oświacie rozpoczyna się bez dyskusji na temat polityki oświatowej, która powinna być załącznikiem do strategii rozwoju miasta? W dyskusji nad zmianami nie spytaliśmy o zdanie rodziców, rad osiedlowych.
-
Demografia czyli ekonomia nie może być jedyną przesłanką do zamykania szkól.
-
Każda zmiana powinna wprowadzać nową jakość do procesu kształcenia, opieki i wychowania. Czy te zmiany do tego prowadzą ?
-
Czy szkoły będą otwarte po 16.00, czy boisko szkolne czy sala gimnastyczna będą własnością szkoły, jej dyrektora czy też społeczności lokalnych?
-
Jeżeli koszty osobowe stanowią 70 % kosztów, a nie zamierzamy zwalniać masowo nauczycieli, to w jaki sposób istotny wpłyną te zmiany na rzeczywiste, odczuwalne efekty finansowe w oświacie. Jaką nową jakość wprowadzają do procesu kształcenia, opieki i wychowania te zmiany.
-
Czy nauczyciele są kształceni, dokształcani zgodnie z potrzebami szkół? Dlaczego nie wykorzystujemy wiedzy i umiejętności ludzi, których wyszkoliliśmy?
-
Ile kosztuje nas pozyskiwanie tzw. środków specjalnych?
-
Po stronie polityków leży rozwiązanie dylematu czy edukacja jest złem koniecznym czy mamy w niej upatrywać środek do realizacji zasadniczych strategii miasta. Nakłady na oświatę muszą być traktowane jako inwestycja mająca charakter miastotwórczy.
-
Czy reforma stworzy szkołę ważna dla lokalnego środowiska, czynną po 16.00, realizującą obligatoryjnie program sportowy i kulturalny, a także program współpracy z najzdolniejszymi uczniami?
-
Czy reforma wesprze dzieci i młodzież ze środowisk bezrobotnych i patologicznych, czy wesprze młodzież najzdolniejszą i pomoże jej w starcie życiowym? Czy w szkołach, w których jest wielu uczniów z rodzin „trudnych” będą mogły liczyć na większą pomoc?
-
Czy jesteśmy przygotowani na współpracę z rodzicami w zakresie współzarządzania szkołą?
-
Jak widzimy udział we współpracy ze szkołą rad osiedlowych i poszczególnych radnych miejskich? Okazało się, że jest to dobry adres. Ale dopiero wtedy gdy nad szkołą zawisł miecz likwidacji.
-
Proponuję o wniesienie do protokołu informacji o przestępczości w szkołach. Pragnę poinformować Państwa radnych, że jedyny wskaźnik, który wykazuje dodatnią dynamikę, dotyczy przestępczości nieletnich.
-
Jakie rozwiązania są przewidziane dla liceów i szkół ponadgimnazjalnych.
-
W jakie miejsce i w jaki sposób zostaną skierowane pieniądze z tytułu oszczędności w oświacie?
-
Jak odbudować zaufanie do Urzędu Miasta, które ewidentnie zostało nadwerężone w zainicjowanym procesie restrukturyzacji?