Szkice Jurka Markowskiego
Szkice Jurka Markowskiego
Szkice Jurka Markowskiego
Szkice Jurka Markowskiego
Szkice Jurka Markowskiego
Szkice Jurka Markowskiego

Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

W 2008 roku dwoje młodych grafików w ramach warszawskiego festiwalu „Niewinni czarodzieje” urządziło „warsztaty o Białoszewskim”. Wraz z kilkunastoma uczestnikami projektu wsiedli w mikrobus i objeżdżali warszawskie miejsca Mirona: Poznańska 37 mieszkania 5, plac Dąbrowskiego 7 mieszkanie 13, Lizbońska 2 mieszkania 62 [w Warszawie].

Tadeusz Sobolewski „Czlowiek MIRON” 2012

5 lipca 2019 o 19.14, Wojciech Lizak, w Antykwariacie WueL, przy ulicy Świętego Wojciecha, rozpoczął prezentację wystawy na którą złożyły się szczecińskie pamiątki – archiwalia, czyli dokumenty, zdjęcia, plakaty, mapy i interpretacje historii miasta przez Autora opowiedziane. Przewidziano autorskie oprowadzanie również w sobotę 6 lipca o 11.00, 14.00 i 17.00 Projekt wsparł Zarząd Portu Szczecin-Świnoujście.

Zbiory warte większej powierzchni, katalogu, filmu, wersji cyfrowej, multimediów – słowem tego wszystkiego z czego składa się nowoczesne muzeum miasta. Część opowieści o mieście można poznać w Muzeum Historycznym miasta Szczecin, w Ratuszu. „Polską”, powojenną część opowieści zaprezentował Autor na powierzchni ok. 100 m.kw.

Rodzina Czyżewskich

Mieszkańcy narzekają na nijakość miasta – utyskuje również Wojciech Lizak, autor słynnego tekstu o związku owej nijakości z pańszczyźnianym pochodzeniem mieszkańców.

Zbierając, zachowując dokumenty o wojennej i powojennej historii miasta Szczecin, antykwariusz i aukcjoner Wojciech Lizak walczy o historię miasta z Wojciechem Lizakiem historykiem, publicystą i mieszkańcem miasta Szczecin. Poszukując tożsamości, korzeni miasta czyni to na własną rękę i za własne pieniądze.

To wystawa o codzienności miasta w pierwszych latach po wojnie i jako taka wymaga ciągłych uzupełnień.

Za rok, w kolejną, 75 rocznicę wyzwolenia miasta, w Antykwariacie WueL pojawią się nowe dokumenty, pojawi się nowa jeszcze bogatsza opowieść. Być może pojawi się zainteresowanie władz miasta, Prezydenta i Radnych.

Wojciech Hawryszuk, po sąsiedzku, 6 lipca 2019