Botanischer Garten Christiansberg 2018
Wojciech Hawryszuk 2018
Botanischer Garten Christiansberg 2018
Wojciech Hawryszuk 2018
Botanischer Garten Christiansberg 2018
Wojciech Hawryszuk 2018
Botanischer Garten Christiansberg 2018
Wojciech Hawryszuk 2018
Botanischer Garten Christiansberg 2018
Wojciech Hawryszuk 2018
Botanischer Garten Christiansberg 2018
Wojciech Hawryszuk 2018

Zapraszam do gry w skojarzenia. Ja naliczyłem 127 związanych z polityką, życiem codziennym, wszystkie związane z poniższym tekstem. Nie wypieram się, a czynię to na początku, swoich intencji nie chowam pod dywan.

Nie wiem jak Wy drodzy czytelnicy, ale ja wiele magli widziałem, od maglownicy ręcznej z wałkiem poczynając, a na maglownicy o szerokości 6 metrów (może nawet 10 m) kończąc; ta ostatnia znajduje się w Nowym Czarnowie u Fliegla. Imponujące są to urządzenia podobnie jak bębny gigantycznych pralek z których korzysta firma.
Magiel towarzyski występował w "Szpilkach", z niezwykłą obsadą - poeta Koszon, Baronowa Sołowiejko; wersja współczesna MT "Magiel towarzyski", czyli pranie brudów show-biznesu.
Kto miał czas na plotkowanie w maglu i kiedy było to możliwe, na jakim to etapie rozwoju maglownictwa?
Maglowanie przy pomocy karbowanej maglownicy i wałka z nawiniętymi ręcznikami miało miejsce w lepszych domach; publiczne magle na korbę były to skrzynie wypełnione kamieniami, poruszane najpierw korbą osadzoną na wielkim odlewanym kole, a później silnikiem elektrycznym. Te skrzynie dociskały wałki, pięknie wypolerowane tysiącami poszewek, prześcieradeł, ścierek, obrusów itp; na wałki nawinięte były te wszystkie tkaniny. Dojściu skrzyni do końca towarzyszyło łupnięcie - to skrzynia z zębatką przechodziła pod spód lub na wierzch prowadnicy i skrzynia wędrowała z powrotem. Sztuką było ciasno nawinąć wałek; magiel skrzyniowy świadczył kilka usług: nawijanie wałków, usługę pełną czyli przynosisz kosz wykrochmalonych tkanin a odbierasz wypaglowane i pięknie złożone. W tym maglu skrzyniowym były dwie rzeczy silnie ze sobą kontrastujące: gładkie wałki (ciekawe co sie z nimi stało, a było ich setki tysięcy; zniszczone trafiły do pieca) oraz prowadnica wymazana tłustym tawotem, czerniejącym z biegiem czasu od opiłków.
Magiel hałasował, skrzypiały koła zębate i prowadnice, to i okazji do rozmowy przeważnie nie było. Technologia elektryczna, czysta z szerokim na 3 metry ogrzewanym wałem, aparatura cicha i skłaniająca do rozmów. Ale dziś nie ma na to czasu i opokiczności, panie domu pracują na pełnych etatach, "magiel" odnoszą i przynoszą dzieci, czasem mężowie. Magiel dziś tylko dla bogatszych, z obyczajem krochmalenia poszewek i obrusów.
Większe rodziny mają jeszcze do dyspozycji maglownice, bardzo użyteczne urządzenia, z różną długością wałka.
Gdy czas płynął wolniej, więcej osób czekało bądź to w kolejce, bądź to na maglujące się na wałkach ścierki i ręczniki. I wtedy plotki były ważną w życiu społecznym rozrywką. Mało jest jednak kolejek
W procesie maglowania w maglu - maglem - skrzyniowym, warto wspomnieć o tej sytuacji, gdy skrzynia znajduje się w położeniu skrajnym i trwa w uniesieniu. Wtedy następuje podmiana wałków z nawiniętą bielizną. Bardzo prosta i pożyteczna konstrukcja. Mieściła się przeważnie w dużym pokoju, w zwykłym mieszkaniu.
A dlaczego "Magiel elektryczny"; ooo - tu się z pewnością nie podłożę. O wyjaśnienia zadbajcie sami.

Wojciech Hawryszuk