Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Zapraszam, zapoznajcie się z sytuacją. Kolejne w drodze. Zdjęcia.

 

Trudno się pisze o swoich dzieciach, bo podmioty poetyckie potrafią użyć wielu nieprzyjemnych argumentów (- wiocha -) i się wymownie zaciąć. Szczegółów nie podaję, bo chcę mieć spokój w domu. Mimo, że widzimy je na co dzień, to właściwie nie wiem co się zdarzy dalej. Ale sytuacja jest raczej zachęcająca. O planach nie piszemy żeby nie zapeszać. Matka tych dzieci twierdzi, że napisałem za mało. Nich napisze sama i się nie narazi.