Myśli przyłapane - cytaty, komentarze, zapiski...

Zachwalałem - nie wiedząc co zachwalam. Opowiadałem - nie widząc o czym opowiadam. Wyobrażałem sobie miejsce, które jak się okazało - wygląda zupełnie inaczej. Myśląc o włączeniu Doliny Miłości do programu Study Tour postanowiłem odwiedzić i obejrzeć to miejsce.

Jak remanenty, to remanenty. Szkoda mi było kilku zdjęć. Zamieszczam szczególnie dla tych osób, które dawno w mieście nie były. Jest słońce, jest deszcz i wigilijna kolacja. I chwila smutna też.  

Remanenty czyli właściwie ciekawostki, coś co rzuciło sie w oczy, ale co - właściwie turystyczną ciekawostka nie jest, ale warte jest odnotowania, bo u nas tego akurat nie mamy. 

Zapraszam na bardzo krótką wycieczkę po Taranto. To pomiędzy obcasem i podeszwą włoskiego buta. Szkoda że tak krótko, szkoda, że dotarliśmy do miejscowej Polonii, szkoda wreszcie, że nie dało się wypłynąć na morze Jońskie jachtem, albo statkiem. I nie było na obiad ośmiornic i kalmarów. Takie szkody zanotowałem.

Nieczęsto latałem samolotem, więc jak każdy normalnych nielot, złapałem mocno za poręcz fotela, kiedy Airbus oderwał się od ziemi i nabrał wysokości. W Mediolanie, lotnisko i Alpy, wcześniej, widoki z góry, granie częściowo ośnieżone, powoli po sezonie.  

Kontakt

Wojciech Hawryszuk


tel.(+48) 501 693 300,
(+48) 91 82 99 579

Odwiedzający

Dzisiaj 14

Od 1.IX.2006 846399